Jeśli ktoś sprzedaje samochód i daje zdjęcia zrobione gównianym telefonem to chyba jest niepoważny. Dla mnie jest jednoznaczne, koleś nie dba o przyzwoite zareklamowanie swojego ogłoszenia to nie dba również o swój samochód. Nawet jak miałbym 5 kilometrów to nie chciałoby mi się jechać oglądać taki samochód i gadać z takim kolesiem. Na zdjęciach kompletnie nic nie widać, człowiek wyobraża sobie, że to przyzwoity sam. a na miejscu przeważnie okazuje się, że to trup.
Ja kupowałem sam. w niemczech. Zdjęcia miały taką rozdzielczość, że na ekranie mieściło się tylko 1/6 zdjęcia. Było widać każdy tetal i ryskę. Po kilkunastogodzinnej drodze wrażenia po oględzinach były jeszcze bardziej pozytywne. Sprawa jest prosta. Koleś robi dobre zdjęcia = nie ma nic do ukrycia.
CRX del Sol ver. Daytona + TransTop - Two Way Paradise
__2007 Modlin__2008 Nadarzyn__2009 Wieruszów__......