Wczoraj jadac do domu mignalo mi w komisie czerwone zelazko ee9.
Zatrzymalem sie obejzec go i tak sie zlozylo ze trafilem na wlasciciela.
Opowidziel mi o aucie conieco i nawet sie nad nim zastanawialem , ale jednak zostane przy crxie.
Postanowilem wklepac namiar na forum bo samochod wydaje sie warty pieniedzy jakie chce za niego wlascieciel a chce 10500.
Czerwone ee9 na orginalnych felgach hondowskich pomalowanych na czarno.
Tylnie nadkola zdrowe, kasowniki stukaja, synchro 3ki przy wysokich obrotach zgrzyta.
silnik w oleju , podobno z uszczelki walka leci. Bierze okolo 1L od wymiany do wymiany
Wnetrze polskora, wyglada ladnie. Tlumik jakis ala mugen , podobno na 2 przelotach o ile dobrze usyszalem.
nowe hamulce i niedawno wymieniony aprat zaplonowy.
przednia maska do zrobienia bo ma spekana farbe, podobno poprzednia maska sie otworzyla , dlatego samochod ma nowa przednia szybe i uzywana maska odbiegajaca od stanu reszty karoserii.
przednia lampa jedna ciemniajsza od drugiej i postojowka na patencie zeby nie wyleciala.
Opony marangoni zeta wszystkie 4 wygladaja jak nowe. Komplet rozporek.
Samochod od 97 w polsce , poprzednim wlascicielem podobno byl moderator z forum civica 4g fanatics .
Ma jeszcze pare ladnych bajerkow typu owiewka szyberdachu, fioletowe sprezyny (vogtland? ) .
Telefon do goscia 692139209 , samochod stoi w Warszawie przy Modlinskiej , na wysokosci mcdonalda przy ulicy kowalczyka.