
auto miało być igła.....a na miejscu się okazało, że opisane przez telefon defekty to igła w stogu próchna
) Szkoda jazdy na marne. Ja zapytałem chłopaków z Kielc, ale widzę że ich ubiegłeś. Masz wiadomość na PW
po koleżeńsku 
Szczerze mówiąc poczóliśmy się jak na szrocie. Ogólnie chyba krzywo stał, lewy przód i prawy tył nisko (ok. 1cm prześwitu między kołem, a nadkolem), a prawy przód i lewy tył dość wysoko, tak że mieściła się ręka. Podsumowując straciliśmy cały dzień, sporo kasy, jak na taki wyjazd, a przedewszystkim dużo nerwów przy tym. 
foxbox napisał(a):dybys ty byl przy ogledzinach to powiniens dostac w pysk za ten samochod i swoje zachowanie,
foxbox napisał(a):podaj choc jeden podpunkt ktory sie nie zgadza z rzeczywisctoscia.
foxbox napisał(a):Zastanow sie nad swoim podejsciem do interesow jesli nie umiesz podejsc poawznie do biznesu i ludzi to rozdawaj darmowe gazetki na przejsciu dla pieszych zamiast sciagac samochody zza granicy i wciskac je ludziom.

(((( ja nie wiem czy wy ludziska nie mozecie zalatwiac takich spraw pomiedzy soba tylko psujecie nastroj na forum:(
ale napewno nie za taka cena:( pozdrawiamfoxbox napisał(a):Bylem je ogladac osobiscie, zaraz Ci dokladnie opisze, ogolnie odczucie to zrobienie mnie w hu...a i niepotrzebnie wydanie 150zl na dojazd
Jechalismy z kumplem szukac dla niego rexa, umowilismy sie na 13 w kielcach zeby koles nas odebral z dworca, dzwonimy do niego ok 12 zeby potwierdzic godzine ze pociag nie bedzie mial obsuwy, a czlowiek nam mowi ze wlasnie jest Krakowie i nie moze nas odebrac. Podal nam adres i numer autobusow ktorymi mamy dojechac do niego, aby zona nam pokazala samochod. Autobus ktorym nas wyslac nie dojezdzal do niego do domu, wiec po dojechanie od dworca do petli i z powrotem w koncu odebrala nas jego zona. Przy samochodzie bylismy ok 15;20
1 Wchodzac na podworko ukazal nam sie crx zatopoiny w goownie, tzn stal w tak glebokim blocie, ze progi opieraly sie o podloze, tak samo jak cale podwozie.
2 Przez telefon czlowiek mowilm : Silnik suchy nie bierze oleju, a jesli nawet to znikome ilosci dokladnie nie wiem, bo nim nie jezdze. Gdy otworzylismy maske ukazal nam sie silnik impregnowany na zime olejem. Wygladal, jakby go z weza oblac olejem.
3 lekkie purchle na nadkolach okazaly sie przezarta blacha do okola samochodu.
4 Przedni lewy blotnik wygladal jak malowany sprayem, podobnie tylni prawy
5 Brak zamka drzwi kierowcy
6 pocienta tapicerka, tzn dziory e boczkach na tweetery porwany dywanik dziory w tylniej polce i dziory po srubach na podsyfitce, brak raczki od recznego, polamany panel nawiewu, fotele od wersji przed liftowej
7 rozladowany akumulator i brak paliwa, od razu po odpaleniu (jak juz doladowalismy akumulator dzieki pomocy sasiada) zaczal sie dlawic z braku paliwa
8 Oczywiscie zostawial za soba chmury
9 maska chyba byla zle spasowana
10 nie mial zamka wlewu paliwa i mial nienaciagnieta linka od klapy bagaznika
11 szyber ok, ale wolno sie otwieral, mozliwe ze prze slaby akumulator
12 nie dzialal centralny
13 podluznica miala lekkie pekniecie o ile dobrze pamietam
14 szyby bez fabrycznego znakowania
15 kaluza w bagazniku
ogolnie kupa kupe pogania, jedyny plus to mila zona i ITR na podworku, co ciekawe w nim byla raczka od recznego z rexa


Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość