Wygląda całkiem ok.
Ale czy to aby na pewno ori lakier?
Jedyne co widzę na nie to dolot ciepłego powietrza.
http://allegro.pl/honda-crx-jedyny-taki ... 05189.html

i ja niestety obstawiam na to drugie bo podejrzewam że w takim stanie poszedł by za łade parę tysi euro...
To jest handlarz ze Starogardu, kupiłem od niego mojego ITRa, pamiętam nicka i nawet zdjęcia robione w tym samym miejscu


pirul napisał(a):UWAGA NA TEGO TYPATo jest handlarz ze Starogardu, kupiłem od niego mojego ITRa, pamiętam nicka i nawet zdjęcia robione w tym samym miejscu
![]()
[url=http://imageshack.us/a/img10/7947/7206509772.jpg]Obrazek[/URL]
Przez telefon zapewniał, że auto igła, a na miejscu się nogami nakrywał jak go opierdalałem i oczy robił skąd ja to wszystko wiem, ostatecznie 4 tysiące opuścił, miała być bajka, a z takich główniejszych rzeczy to wszystkie 4 felgi krzywe, całą drogę znad morza do małopolski waliło mi kierownicą, auto ściągało w lewo przy rozpędzaniu, nie powiedział, że była cała lakierowana, na przednim zderzaku cały lakier spękany i zapaćkane pastą żeby nie było widać, płyn chłodzący ze zbiorniczka pryskał bo spadła rurka i nie miał się jak zassać jak silnik stygł, a oni myśleli, że to uszczelka pod głowicą, na aucie było tyle nabłyszczaczy i innych gówien, że ślady palców zostawały jak się dotknęło czegokolwiek. Dopiero w domu to auto doprowadzałem do normalnego stanu. Problem polegał na tym, że to był w tym czasie jedyny ITR do sprzedania ogłoszony w necie w kraju, więc nie miałem specjalnego wyboru... Na szczęście nie miał go długo więc udało się samochód uratować. Tak, że nie napalać się bo to prawdopodobnie rex jak każdy inny tylko odpicowany do sprzedania. Podjechać obejrzeć można ale na stacje diagnostyczne nie liczcie bo to wszystko jedna szajka, gdzie nie pojedziesz to mają kumpli więc jak sami nie wyczaicie to wam niczego w aucie nie znajdą

ja sam nie tak dawno się o tym przekonałem a jedynym pocieszeniem było to że do typa miałem 50km a nie pareset km ... nie ma reguły czy handlarz czy forumowicz (nieliczne przypadki) a wyżyjesz sie na nim to cię h*j poda i się będzie cieszył że zarobi jeszcze na tobie a auto może sprzeda jakiemuś lamusowi. . .michal_105 napisał(a):albo zbieg okolicznośc albo gość chce zarobić na nim nieźle, ponieważ jak szukałem hondy z 2 miesiące temu to stał identyczny za 5000zł do sprzedania z okolic elbląga i nie był idealny a wyglądał identycznie. Nie mogłem się do gościa dodzwonić bo sam nim byłem zainteresowany.Poza tym ja nie wierze w samochody w stanie idealnym z takiego rocznika. Co z tego ,że mój del sol nie był w złym stanie jak już wsadziłem w niego 2 wartość auta i trzeba mieć to na uwadze. Pozdrawiam

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości