W sumie oglądam zdjęcia na netbooku i zdjęcia widzę bardzooo małe ale na prawdę nie widzę tam na tyle nic nadzwyczajnego. Auto ma 300tyś km i ma prawo być już zmęczone życiem. Brak foteli i OEM kiery to jest dla mnie minus ale ładne koło i w miarę fajnie wyglądający na foto lakier pozwalają go zakwalifikować jako nie całkowity śmietnik.
Tak swoją drogą to ciekawe kto z Was ma ori tylne błotniki... Nie oszukujmy się. Wszystkie CRX'y są albo przed, albo po robocie reparaturek. Tyle tylko, że jedne miały świetnego blacharza oraz lakiernika, więc ich właściciele nawet o tym nie mają pojęcia, inne trafiły na dobrych fachowców, a jeszcze inne niestety na gorszych. Pytanie, co rozumiecie przez bite auto, bo mała profi naprawiona stłuczka, gdzie np. był do wymiany błotnik, zderzak i lampa (gdzie el. konstrukcyjne są nienaruszone) absolutnie nie powinna dyskwalifikować samochodu. Co do foteli to tak, jak pisze Jurek: gość pewnie wrzucił z ED9, bo nie chciał mieć podartych. Zadzwonił ktoś z Was chociaż do niego? Może ma te fotele na strychu, czy w piwnicy do obszycia...
"Proste są dla szybkich samochodów, zakręty dla szybkich kierowców"-Colin McRae