Vincent, z tego wynika, że nie dojechały. Miała być zabawa, ale chyba na paliwo brakło... :p
Kolegi, który tak zachecał do przyjazdu to od niedzieli na forumie nie widać...no cóż młodzieży się nie spisała...
Pozdrawiam
A to ciekawe, bo byłam - ok 15.00, objechałam cały teren i wróciłam do wrocka....forumowicz, który podał mi swój nr telefonu nie odbierał....że nie wspomne o braku jego odwiedzin na forum...pewnie ukryty sie loguje, bo nie ma odwagi "stanąć oko w oko". ale olał to. Zrobiłam 240 km ot tak - niedzielna przejażdzka. Dobrze, że we Wrocku "dobrze mi zrobił" motocyklista bawiąc sie ze mną kilka km...ciśnienie mi zeszło...
Także na spoty ze sprawdzonymi (czyt. odbierającymi telefon i słownymi) osobami jeździć będę.
Reasumując - żenada
Z góry przepraszam, ale byliśmy tam właśnie do ok. godziny 15. Kontaktu do Ciebie nie miałem. Nie wiedziałem, że masz przyjechać, jedna osoba z forum tylko powiedziała, że może przyjedzie ktoś z crx.info, ale że raczej odpadł bo go nie ma.