
przeciez to ma 160 koni a do najlżejszych nie należy, vr6 ma 7 do sety i mysle ze przy dobrym starcie nawet to mozna by objechac 

Zatrzymaliśmy się i spytał tylko co miałem robione w silniku,a potem się szybko zmył
Dodam,że mam serie D16Z5
Ale było fajnie
Pirat napisał(a):nie skończyło sie to dobrze dla mojego silnika

. Jeden z nich zaproponował ustawkę, więc bez oporu się zgodziłem. Leszek ma ok. 200m długości, odszedłem mu na jakąś długość, może półtorej (na ćwiartkę może z 2-3 by były, bo dopiero po zapięciu trójki znacząco zacząlem uciekać). Drugi raz zaspałem na starcie (on trąbił
), dlatego straciłem od razu z dwie długości. Udało mi się odrobić, ale słyszałem jakieś zgrzyty u niego przy zmianie biegów i ostatecznie dostał sromotnie, więc sytuację uznaję za patową.
.

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości