Na wstępie WIELKIE podziękowania dla MF i wszystkich którzy przyczynili się do zorganizowania tego zlotu. Ja dopiero dotarłem do Krakowa po włóczędze po Bieszczadach. Przeglądałem zdjęcia które umieścił MF na stronie i nie dostrzegam tych które robiłem na lini mety podczas wyścigów - a może nie wyszły ?? Podziękowania składam również wszystkim obecnym na zlocie za stworzona atmosferę i wspaniałą zabawe oraz fantastyczny nastrój który cały czas panował
Oczywiście nie można pominąć ekipy z Kielc - myślę że bez nich nie byłoby tak fantastycznie
Żałuje że nie miałem swojego aparatu - jest trochę bardziej poręczny niż aparat Małego
Żałujcie Ci którzy nie byli - zbierajcie siły i środki na najbliższy zlot - poprostu warto - trzeba to przeżyc bo opisać się nieda