juz nie z alpinista czy kimkolwiek innym
tylko wlasnym kolko-wozem


pewnie z małym 15minutowym poślizgiem ale mam nadzieje że będę 

ehh takie życie ale niech no tylko zrobie to upragnione prawko to wtedy...
oj będzie się działo
Aż mnie samego zadziwiła moja niepozorna...Była troszke wieksza impreza niz zwykle..Najbardziej zaszokował nas odgłos MPowera pewnego bmw M5...400 kM
...i jeszcze jedno M5 ktore nas tak objechało,że wstyd pisać na ten temat...

jest przynajmniej motywacja żeby odbić se solidnie na następnym

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość