( szczegolnie jedego czarnego II gen zapamietalem na niemieckich numerach bo jezdzil delikatnie jak pojeba.... w okolicach kamienia i nie tylko .... )
Ale do rzeczy poniedzialek przez moje miasto (stargard) widzialem przejezdzajacego poduszkowca.... bo inaczej nie mozna bylo tego nazwac ... czarny crx II gen obnizony chyba do max. mozliwosci na kolkach ktorych ranty ,,delikatnie,, wystawaly poza auto zarowno przod jak i tyl .... Auto wygladalo fajnie bo jechac tym bym nie chcial
auto wychaczalo podwoziem chyba kazdy kamyczek na drodze nie mowiac o tym ze chyba zawieszalo sie na garbach od kolein
:P

... moj nowy nabytek tez siedzi nisko ale komfort jeszcze jakis jest bo i auto innego typu mimo ze 3 drzwi
Majac crx moge sobie wyobrazic tylko co sie w tamtym dzieje na naszych drogach
hehe