Trzeba pomyśleć żeby zczepić je z tym od alternatora, można by dorobić jedną tuleje na wał korbowy i na tą tuleje pozakładać przerobione koła alternatora i kompresora.
Ale tak btw. to chyba ma to raczej sens jak chce sie dmuchać na serio mocno skompresowane powietrze nie ? Wtedy poślizg paska może mieć znaczenie, bo w 0.5 bara to myśle, że można to pominąć.
Ale chodzi o to, czy przy sofcie opłaca sie to robić. Przy doładowaniu rzedu 1.5 bara czy 2 bary napewno tak, ale czy przy takim 0.5 b da to jakieś wymierne efekty czy " tyle o ile " ?
z tego co wiem to do około 0.8 bara zwykły pasek wyrabia ale po wyżej są już problemy
oczywiście zależy to od zestrojenia całości , trzeba tak dobrać wszystko żeby bov puszczał jak najmniej powietrza wtedy nie pompujemy na darmo , oczywiście chodzi mi o dobranie obrotów kompresora do ciśnienie jakie chcemy osiągnąć
TYPE-R napisał(a):No przecież mówie o tym cały czas
Nie wiem czy się rozumiemy. Pasek klinowy jak sama nazwa wskazuje musi trzeć żeby przenosić napęd i tracimy trochę siły, na zębatym jest mniej tarcia więc mniejsze straty mocy przy przenoszeniu napędu z silnika na sprężarkę.