Mam pytanie moze ktos pomoze , aktualnie mam silnik d16A8 z kompem od z5 i skrzynia hybrydowa, czy jak bym wymienil kompa od A9 , to by to zdalo egzamin ?? w sensie czy wtedy bez sondy bym smigal i czy byla by dluzsza odcinka ?? jesli ktos ogarnia ten temat prosze o jakies rady z gory dzieki
pamysł jak pomysł , tylko pytane po co ? skoro moc maksymalna jest na 6800 , ty masz skrzynie jak mniemam z krótszymi przełożeniami ,wiec kręcąc go jeszcze wyżej tylko tracisz zamiast zyskać , bo po pierwsze po za mocą maksymalną auto wolniej przyśpiesza a po drugie zmieniając bieg obroty wypadną wysoko po za momentem , i bardzo blisko mocy max i tak w kuło
akurat moim zdaniem racji nie masz. dwojka jest za dluga w crx, przy przeladowaniu z 1 na 2 przy samej odcince obroty spadaja do 5300 czyli ponizej momentu max co jest niekorzystne, a z kolei przy zmianie 2 na 3 obroty spadaja juz tylko na 5600 i jak wiemy w crx najlepszy wlasnie efekt praktycznie bez tego minimalnego dołka od razu po zmianie jest 2 na 3, jest to wlasnie wbicie sie prawie idealnie w max moment po zmienie biegu. jak przesuniemy odcinke na 8100 to mamy wlasnie te 300 obrotow wiecej po wbiciu dwojki. niby przeciagamy wtedy jedynke poza moc max sporo ale to silny bieg dlatego oplaca sie to bo rekompensuje to wlasnie brak tego malego dolka od razu po zmianie 1 na 2. na wyzszych biegach juz moim zdaniem sie nie oplaca przeciagac wyzej, bo biegi "wpadaja" mniej wiecej wlasnie w moment max, a piątka nawet wyżej bo chyba na 6500 czyli juz blisko max mocy
kolega ma krotka skrzynie ale ma skrocone przelozenie glowne wiec skoki pomiedzy poszczegolnymi biegami sa takie jak w skrzyni seryjnej.