wczoraj jak jechałem autkiem to na luzie zaczęła pomrugiwać mi kontrolka oleju ;/
a dziś mam coś naprawdę dziwnego, po odpaleniu kontrolka nie wyłącza się wo gule, silnik ładnie pracuje jak na ssaniu i po jakiś 5-7 sekundach sam się wyłącza
i tak za każdym razem.... komputer nic nie pokazuje, zero stukania, ładnie wchodzi na obroty kal by sam kom go zasuszał ... teraz pytanie co to może być ? za ciśnienie obstawiam pompe oliwy ale co z samo wyłanczającym się silnikiem ?

