d16z5 problem z odpaleniem

Posty: 13   •   Strona 1 z 1
baryłka
Forumowicz
 
Posty: 87
Dołączył(a): 2010-06-09, 14:59

d16z5 problem z odpaleniem

przez baryłka » 2011-12-06, 14:28

Mam taki problem, po dłuższym postoju nie mogę uruchomić silnika. Tzn. rozrusznik kręci, zapłon "łapie" na moment i gaśnie i tak kilka razy, aż w końcu odpala. Objawy podobne do przekaźnika pompy paliwa, jednak dzieje się tak tylko na zimnym silniku, jak już załapie wszystko jest ok, nie faluje, nie dusi się, mocy nie brakuje. Dodam, że przekaźnik przelutowany, świece i przewody świeże, kopułka nowa. Błędów żadnych nie wywala. Przy ciepłym silniku pali na dotyk. Podejrzewam pompę paliwa, tylko nie wiem jak ją sprawdzić ?
Pomóżcie :cry:

Avatar użytkownika
orowiok
Forumowicz
 
Posty: 1042
Dołączył(a): 2009-06-13, 21:36
Lokalizacja: z gór
Samochód: ed9

przez orowiok » 2011-12-06, 15:16

a gdzie trzymałeś auto? pod chmurką? jak tak to wilgoć robi swoje

baryłka
Forumowicz
 
Posty: 87
Dołączył(a): 2010-06-09, 14:59

przez baryłka » 2011-12-06, 15:33

Auto trzymane w murowanym garażu. W momencie kiedy zaczęły sie problemy z odpalaniem było sucho na dworzu

Avatar użytkownika
Daniel's
Forumowicz
 
Posty: 1636
Dołączył(a): 2009-05-19, 13:15
Lokalizacja: Częstochowa

przez Daniel's » 2011-12-06, 15:37

spróbuj wtryski wyczyścić,nie jest to dużo roboty z ich wyciągnięciem a może to sporo pomóc

Avatar użytkownika
orowiok
Forumowicz
 
Posty: 1042
Dołączył(a): 2009-06-13, 21:36
Lokalizacja: z gór
Samochód: ed9

przez orowiok » 2011-12-06, 15:42

baryłka napisał(a):Auto trzymane w murowanym garażu. W momencie kiedy zaczęły sie problemy z odpalaniem było sucho na dworzu


Widzisz, ja miałem też auto w garażu i też miałem ten problem ale po 2 dniach ustąpił. Jak zapalałem to miał poniżej 500obr/min i gasnął, ale jak sie zagrzał to już było normalnie. A to że nie lalo w tym momencie to nie znaczy że nie masz zawilgoconych kabli, czy wydechu ;)

Pablo575
Forumowicz
 
Posty: 149
Dołączył(a): 2010-01-10, 18:00

przez Pablo575 » 2011-12-06, 15:55

U mnie było podobnie jak miałem kratkę wentylacyjną w garażu zasłoniętą ;) także sprawdź czy masz dobrą wentylację w garażu
Obrazek

baryłka
Forumowicz
 
Posty: 87
Dołączył(a): 2010-06-09, 14:59

przez baryłka » 2011-12-06, 17:01

orowiok napisał(a): Widzisz, ja miałem też auto w garażu i też miałem ten problem ale po 2 dniach ustąpił. Jak zapalałem to miał poniżej 500obr/min i gasnął, ale jak sie zagrzał to już było normalnie. A to że nie lalo w tym momencie to nie znaczy że nie masz zawilgoconych kabli, czy wydechu ;)


Pablo575 napisał(a):U mnie było podobnie jak miałem kratkę wentylacyjną w garażu zasłoniętą ;) także sprawdź czy masz dobrą wentylację w garażu


na noc wstawię go do drugiego, suchego i ogrzewanego garażu. Zobaczymy jutro rano czy coś to zmieni. Dziś może wyjmę kable wn i wygrzeje je opalarka, zerke też do kopułki i tam dam odrobinę ciepłego powietrza

Avatar użytkownika
atom1
Moderator
 
Posty: 9534
Dołączył(a): 2005-12-07, 19:09
Lokalizacja: z Podlasia

przez atom1 » 2011-12-06, 18:26

najlepiej odkrec kopulke od aparatu 3 sruby 8 kluczyk i wyjmij razem z kablami do domu an noc- poloz na grzejniku..a aparat swoja droga wysusz opalarka (oby delikatnie!)
http://demotywatory.pl/6670/MODERATORZY
moj feedback http://www.honda-crx.info/viewtopic.php?f=30&t=19664&p=203599&hilit=atom1#p203599
Mój warsztat: http://www.atomoto.eu

Avatar użytkownika
Daniel's
Forumowicz
 
Posty: 1636
Dołączył(a): 2009-05-19, 13:15
Lokalizacja: Częstochowa

przez Daniel's » 2011-12-06, 19:23

nie wydaje mi się żeby to była wina ze strony elektryki, bardziej bym stawiał na układ zasilania paliwem

baryłka
Forumowicz
 
Posty: 87
Dołączył(a): 2010-06-09, 14:59

przez baryłka » 2011-12-06, 19:44

Wróciłem właśnie z pracy, po całym dniu odpalił od 2 strzału, rano dopiero za 7 podejściem....zrobiłem 6 km i pali za każdym razem.
Najbardziej chodzi mi po głowie pompa paliwa, być może kończy się jej żywot i "nie nabija"
właściwego ciśnienia w układ paliwowy, z tym że nie chciałbym kupować innej w ślepo.
Dziś ograniczę się jednie do zabawy z kopułką i kablami, plus crx do ciepłego garażu na noc

Avatar użytkownika
Daniel's
Forumowicz
 
Posty: 1636
Dołączył(a): 2009-05-19, 13:15
Lokalizacja: Częstochowa

przez Daniel's » 2011-12-06, 20:20

jeśli pompa paliwa nie ładowała by odpowiedniego ciśnienia to przekaźnik nie wyłączył by jej po naładowaniu wtrysków przed odpaleniem. poza tym jeśli by to była wina pompy to nie włączała by się za każdym razem. albo by działała albo nie

Avatar użytkownika
atom1
Moderator
 
Posty: 9534
Dołączył(a): 2005-12-07, 19:09
Lokalizacja: z Podlasia

przez atom1 » 2011-12-07, 00:28

jak krotkie przerwy w pracy silnika to zaplon jak dlugie paliwo
http://demotywatory.pl/6670/MODERATORZY
moj feedback http://www.honda-crx.info/viewtopic.php?f=30&t=19664&p=203599&hilit=atom1#p203599
Mój warsztat: http://www.atomoto.eu

baryłka
Forumowicz
 
Posty: 87
Dołączył(a): 2010-06-09, 14:59

przez baryłka » 2011-12-08, 22:08

Wychodzi na to, że jednak wilgoć wdarła się tam, gdzie nie powinna. Samochód spędził 2 nocki w ciepłym garażu i problem minął... i oby nie powrócił ;)
Dzięki, lecą zapomogi!

edit: doszukałem się w końcu przyczyny, sprawcą zamieszania była pęknięta izolacja przewodu od czujnika temp. płynu chłodniczego - tego sterującego pracą kompa.
Niby taka błahostka, a ile problemów.

Posty: 13   •   Strona 1 z 1

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Teraz jest 2026-04-26, 03:29