220 tys km jaki olej

Posty: 18   •   Strona 2 z 2   •   1, 2
Avatar użytkownika
MarTfYdOg
Forumowicz
 
Posty: 543
Dołączył(a): 2007-07-04, 09:10
Lokalizacja: Brzeziny

przez MarTfYdOg » 2007-10-12, 18:50

moj ma juz 300k przejechane. na razie jest mineral. ale przy nastepnej wymianie bedzie semi.
forum/viewtopic.php?t=22664

Bylo minelo czas na cos nowego xD

saper72
Forumowicz
 
Posty: 112
Dołączył(a): 2007-06-27, 06:02

przez saper72 » 2007-10-12, 19:08

MarTfYdOg przemyśl sprawę. Jeżeli długo jeździsz na mineralnym to z pewnością masz nagaru w silniku jak stąd do tąd i jeszcze dalej.
Olej syntetyczny i semi ma to do siebie że czyści silnik a takie zwęglone gówno jak się oderwie to napewno uszkodzi silnik.
A nawet jeśli jakimś cudem go nie uszkodzi a nagar się wypłucze, może okazać się że silnik się rozszczelni.
Ogólnie ja bym nie zmieniał.

Avatar użytkownika
APOL
Forumowicz
 
Posty: 734
Dołączył(a): 2005-08-28, 18:25
Lokalizacja: Poznań

przez APOL » 2007-10-12, 20:02

saper72 napisał(a):MarTfYdOg przemyśl sprawę. Jeżeli długo jeździsz na mineralnym to z pewnością masz nagaru w silniku jak stąd do tąd i jeszcze dalej.
Olej syntetyczny i semi ma to do siebie że czyści silnik a takie zwęglone gówno jak się oderwie to napewno uszkodzi silnik.
A nawet jeśli jakimś cudem go nie uszkodzi a nagar się wypłucze, może okazać się że silnik się rozszczelni.
Ogólnie ja bym nie zmieniał.

dokładnie tak - masz rację
oleje syntetyczne mają właściwości bardziej płuczące, myjące i dyspergujące od mineralnych
tak czy inaczejpółsyntetyk w hondach jest minimum jak dla mnie ( oczywiście d się jeźdizć na mineralnym latami ale nie ma co ukrywać że z czasem to będzie inna jazda)

jeśli bierze olej w granicach 0,5 l /1000km to trzeba zmienić pierścienie w pierwszej kolejności, w drugiej uszczelniacze ( oryginały) a silnik pochodzi dłużej i lepiej
im dłużej bedzie jeździł na mineralnym tym gorzej dla wszelkich gładzi - wał/panewki itd; ponadto gorzej będzie smarował na zimnym, gorzej z odpaleniem itd

jak chodzi o wybór marki oleju to nie ma co przepłacać bowiem (trszkę siedzę w temacie)
oleje takie jak mobil castrol, lotos - są mega zbliżone jakością w klasach - np syntetyki czy mineralne
ponadto są robione w polsce a sam castrol w rafinerii lotosa
jak chodzi o castrola to ma on swoje labolatoria ale rafinerie mają tylko zewnętrzne

jak chodzi o orlena to ma on nieco słabsze produkty ale nic się nie stanie jak go wlejemy

shell - wszelkie ich produkty są wytwarzane przez nich co jest ich niebywałym plusem ale jak chodzi o oleje to nie zachwycają (w pzeciwieństwie do paliw - np orlenowskie są robione z ropy od ruskich a ona jest słabej jakości - jest kwaśna [lotos np sprowadza tankowcami lepszą], a shell ma super jakość i nie ma sobie mocnych)

najgorszym shitem na rynku poza niemieckimi gównami które są odwadnianymi olejami przechodzonymi ( niektóre - min olej zalewany w fabrykach vw) okazuje się we wszystkich badaniach ELF
ci francuzcy imbecyle zalecają zalewania gówna które po kontakcie z wodą ma momentalnie rozbite dodatki a filtr olejowy zanika najszybciej

te parę ciekawostek sprzedaję nie od siebie ale od specjalistów z rafinerii i politechnik z którymi współpracowałem lub rozmawiałem
tyle ode mnie

[ Dodano: 2007-10-12, 20:05 ]
dodam jeszcze że producentów baz olejowych na rynku jest chyba ze czterech
tak samo jest z dodatkami
na rynek europejski jest pewnie ze dwóch
- czytak są robione z tego samego ale marketingi dbają aby ich fikcyjne- mniej czy bardziej formuły były lepsze od konkurencji :dupa:

  Poprzednia strona
Posty: 18   •   Strona 2 z 2   •   1, 2

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

Teraz jest 2026-04-21, 23:30