Kaspol, ale jakie to by mialo znaczenie = jedynie to ze aku by byl slaby lub niedoladowany ze by z rozruznika nie krecila ale skoro kreci to jest ok,
dam przyklad dzisiaj mi syrena nie chciala odpalic i cudowalem modzilem zalewalo swiece iskrynie sprawdzilem bo bylem sam, ale co sie okazalo ze przynioslem aku tylko na chwile i go nie dokrecilem tylko na sztywno(wydawaloby sie ) zalozylem klemy, dokrecilem tylko je i zapalila od kopa
Aku zmienilismy na inny dobry z innego auta i nic to nie dalo.
Udalo sie odpalic raz ale po sekundzie doslownie zgasla i znow nic z tego...
Nawet zresetowalismy kompa i nic.
To wyglada tak jakby za duzo benzyny dostawala czy co, moze jakies urzadzenie rozruchowe nawalilo czy cos..no nie wiem.
A jak znow zakrecilismy bez swiec to z silnika wyleciala w gore chmura benzyny z kropelkami
Moze jutro sprubuje na ten pych bo juz nie wiem co robic, a na sobote mi koniecznie auto potrzebne
[ Dodano: 2008-01-30, 20:30 ] A benzyna jest, diesla tez na bank nie wlalam.
[ Dodano: 2008-01-30, 20:33 ] Przekaznik normalnie tyka i pompka chodzi. Przy aparacie nic nie grzebalam. W ogole nic nie bylo ruszane, po prostu normalnie jezdzila i nagle zdechla...
jak piszesz ze za duzo benzyny to sprawdz waz podcisnieniowy od regulatora cisnienia, (regulator zamontowany jest na listwie wtryskowej, a ten wezyk ma srednice tak ok 5mm i laczy dokladnie ten regulator z kolektorem, jak znajde jakas fotke to wkleje)moze byc tak ze gdzies jest dziura w tym wezu albo nie siedzi ciasno na kroccach, ewentualnie padl ten regulator
A jak sprawdzic czy zaplon sie nie przestawil, da sie tak w "garazowych" warunkach?
trzeba odpalic silnik... ale na sredku tej "fasolki" powinien odpalic bez problemow
warto sprawdzic tez czy rozrzad jest dobrze zapiety, moze tu jakis problem....
najlepiej byloby zeby ci ktos do tego zagladnal bo my tu tak na odleglosc mozemy rozne teorie wysuwac i co najgorsze niekoniecznie trafne...
zycze powodzenia
Ostatnio edytowano 2008-01-30, 23:00 przez rafisz, łącznie edytowano 1 raz
Ja miałem inny problem.
Pytanie tylko czy masz katalizator.
W civie zapchałem katalizator i bylo tak własnie ze odpalił i zgasł.
Później kręciłem i nic. Po odczekaniu znowu zapalił i zgasł.
Za trzecim razem dałem mu gazu ale tez nic to nie dało. Możliwe jest także wydobywanie sie dymu z pod maski.
Wyjąłem katalizator i pojechałem.
Wcześniej miałem podobną sytuację ale odpalił z wielką kupą dymu i już nie było problemów. Teraz jeszcze przy okazji takiej awarii sprawdzam dolot powietrza bo mi przez odmę olej wyrzucało przy wysokich obrotach.
MB82, jak dla mnie, to wina aparatu zapłonowego!
podobną sytuację mieliśmy w byłej Ceerce Acida. Auto zgasło stojąc na światłach i nie chciało zapalić, bena była. Były różne domysły, ale pare mądrzejszych osób obarczyło winą aparat zapłonowy. Mieli rację. Po wymianie Ceerka zapaliła i wsio.