Przeanalizowałem go i niestety nie moge go wziąć gdyż jego właściciel mieszka prawie na 2 końcu polski względem mnie a i tak nie mam pewności że bedzie dobry. No i też mnie troszkę odpycha to że to silnik d16a6 czyli słabsza wersja od mojej. No nic w sobotę się umówiłem z kolegą mechanikiem na badanie rexa i będę miał pogląd na sytuacje. Cały czas mam nadzieje że nie jest aż tak źle i da się go reanimować za niewielkie pieniądze
Już po badaniu. Polegało ono tylko na wsłuchaniu się w odgłosy silnika (dalej nic nie jest jeszcze pewne). Mechanik stwierdził że jego zdaniem nie powinno być źle, panewkę słychać na jednym z korbowodów, silnik na wolnych obrotach pracuje ładnie, natomiast kiedy wchodzi na wyższe obroty odzywa sie panewa. Twierdzi on iż panewka się raczej jeszcze nie obróciła i zalecił remont silnika. Zapytałem o koszt naprawy (wymiana panewki, pierścieni, uszczelek) który określił w okolicach 700zl. Nie wiem czy to nie za duzo i czy nie lepiej poszukac innego mechanika? No i części - mówił że jak już się zdecyduję na remont to zamówi oryginalne.
Może ktoś wie ile te części by wyniosły i czy robocizna (700zl) nie jest to wygórowana cena.