Problem jest taki - było wszystko ok, pewnego pięknego dnia, kiedy wróciłem z roboty, coś mi zaczęło śmierdzieć przy autku... sprawdziłem pod maską - oleju prawie nie było. A sprawdzałem nie tak dawno i było ok. Dolałem oleju, było wszystko w porządku... przez jeden dzień. Dzisiaj wracając z pracy (po drodze do pracy wszystko było w porządku) grałem jak jerychońskie trąby :/ To znaczy, że gdy gazowałem, słychać mnie było na całym osiedlu. Do tego zaczęło siędymić na biało... A olej jakby wyparował! Było go ledwo co... Jutro niedziela więc do mechanika nie pojadę (a ze mnie jest żaden mechanik), dlatego chciałbym się dowiedzieć, cóż to może być i ile może wynieść naprawa.
Czyżby uszczelka pod głowicą? Płyn chłodniczy jest czy też ubyło? Jeśli jest to czy widać w nim tłuste oka, olej? Co masz na myśli mówiąc, że słychać Cię na całym osiedlu? Głośniej chodzi teraz?
On po prostu jedzie ja stary traktor. Tak go słychać :/ Kiedy się jedzie bez gazu, jest ok. Ale przy każdym gazowaniu... obojętnie na którym biegu, straszliwie ryczy. Płynu z chłodnicy faktycznie ubyło... ale jak wczoraj dolałem, to do dziś utrzymał się na poziomie.
dokladnie posluchaj co sie dzieje w momencie odpalania zimnego silnika (najlepiej po nocy), a co do tego dymienia prawdopodobnie uszczeleczka pod glowica do wymiany ale to na 100% nie jest bo ciezko tak z opisu wywnioskowac nie slyszac silnika
Więc tak... pomijając olej, bo zauważyłem, że już go tak nie zżera, po odpaleniu strasznie buczy. Tak jak pisałem - jak traktor na wsi. Nie buczy z tyłu, to się dobywa spod maski.
Mi buczal jak traktor, jak odpalilem bez jednej swiecy. Byla wykrecona (mechanik mi kazal jeden).
Dymil mi strasznie jak wezyki do mapsensora byly dziurawe. Taki naboj pod maska, na scianie na srodku. Jest tam trojnik taki. Sprawdz czy wezyki sa cale.
Heh, co się okazało...
Nawaliło coś z układu wydechowego. Z przodu, dlatego było słychać spod maski. Poprzedni właściciel nawiercił tam dziury, żeby mu głośniej samochód chodził. Te dziury przerdzewiały i zrobiła się wielka dziura. Dlatego chodził jak traktor. Wystarczyło to pospawać (30zł) i już dzisiaj dałem po dupie sportowej audicy