wiec tak wyremontowalem silniczek, wszystko co bylo mozliwe zostalo wymienione (oprocz simeringow i oringow walkow rozrzadu bo nie ma, tlokow i korb ), silniczek zostal zlozony jak by na drugie swoje nowe zycie. dotarlem go ladnie, no i zauwazylem ze wpierd.ala mi skubaniec olej (nie byl palowany odrazu po jakiejs liczbie kilometrow tylko stopniowo krecony co jakis czas wyzej) czy to moze byc przyczyna tego ze nie wyhonowalem cylindrow?? zaklad ktory mi przygotowywal glowice i pasowal i wywazal uklad korbowo tlokowy zapewnial mnie ze honowanie jest zbedne i wszystko sie cacy ulozy, co o tym myslicie?? wziasc goscia na dywanik i kazac mu poprawiac czy szukac gdzies indziej??
ja tez dalem silnik do pomiarow,,wymiary tuleji po 75.02/[zero owalenizny,czy jak to sie tam nazywa]/shonowal bo tak powiedzial,i sobie pije kolo 0,2-0,3ml na 1tys,,,,,,aha tylko ze a mam chyba zle zalozone pierscienie,pytalem kilku mechanikow jak zalozyc,zalozylem,a potem sie okazalo ze zle,zamki z olejowych mam wzdluz bloku,a tak niby nie powinno byc,,,,jak ty masz zalozone pierscienie,pewnie na 3[tak jak znaczek z mercedesa]ja tak mam i zonnk...............w zime rozbieram i chyba zakuwam,wiec olewam sprawe na ten rok....daj fote w paincie,jak masz zalozone pierscieni,,moze do czegos dojdziemy,aha ja mam pierscienie TP...a jeszcze cos strasznie mi kopci jak hamuje silnikiem!!!tez tak masz????????
koniu mam delikatne wycieki z simeringow walkow ale minimalne, ledwo co sie poci, a teraz po przejechaniu 280 km poziom oleju zszedl z idealnej polowy na 1mm ponad minimum, kilometry zrobione na trasie bez palowania, srednia predkosc 120 ponad 140 nie wychodzilem, zaraz jeszcze obejze caly silnik czy mam jakies wycieki od spodu czy nie
mariusz123 co do pierscieni to podzielilem tlok na 5 rownych czesci i poustawialem w ten sposob zamki, wiec pierscienie sa zalozone dobrze, pierscienie tez mam zalozone firmy TP
gruby126p1 napisał(a):doszukalem sie malego wycieku spod miski olejowej, ale watpie zeby az tyle tamtedy uciekalo
ja założyłem oryginalne hondowskie uszczelniacze wału uszczelke pod miske i też tak gubił, kupieł wszystko znowu tyle że w hipolu i jest gites, tez tak znikało, poprostu olej sie wylewał z silnika a nie go przepalało
no pare dni po zlozeniu tez mialem spory wyciek z pod miski, teraz tez doszukalem sie ze tez wali z pod miski, juz nie mam na nia sily, poskladane wszystko na silikon i cieknie, chyba zloze to na klej do szyb jak sie wkur......
do miski hayens poleca nie silikon tylko jakiegoś "gluta" nie wiem jak sie nazywa ten specyfik ale w ksiazce hayensa do hondy go uzywa wlasnie do podklejania uszczelki miski olejowej.
Aha miske trzeba przykrecac super delikatnie...moim zdaniem nawet lzej niz to jest w manualu napisane