panowie
wczoraj zmienilem chlodnice - zalałem płynem, odpowietrzyłem etc auto na noc w garaz - zero wyciekow po stronie chlodnicy nad ranem [moglem zostawic kartki zeby byla jak cos mozliwosc obadac tez druga strone auta - no ale dalem tylko po stronie chlodnicy ;/ - auto pali jezdzi etc wypas niedymi i itp
dzis staje pod pracą i patrze cos kapie lewa strona auta stojąc od lewego błotnika tam gdzie alternator tyle ze bardziej w strone swiatel - sączy sie jakis płyn - niejest to na bank olej - jasny płyn , coprawda mam potrzaskany zbiorniczek od wspomagania poklejony etc ciutke cieknie ale to nie na tyle zeby az tam do silnika doplywało po elementach laczacych silnik z karoseria ;/ czy jest mozliwe zeby gdzies tam uciekał płyn chłodzący ??
z pompy wody nieleje sie nic ;/