Mianowicie chodzi o to że autko ,,coś muli", nie zbiera się tak jak powinno. Ma 124km a odstaje w tyle na przyspieszenie z Mazdą 323F 1.8 a nawet Daewoo Lanosem.
Nie znam się i nie wiem czy to ma znaczenie ale moich znajomych zdziwiło to że na wolnych obrotach (bez dodawania gazu) obrotomierz wskazuje prawie 0 obr.
Silnik suchy (jak na razie), trochę kopci z tłumika. Oleju jeszcze nie wymieniłem ale zrobię to jak najszybciej gdyż bagnet pokazuje poniżej normy. Dzisiaj wymieniłem świece na nowe ale niestety problem nie znikł Sad
Poziom oleju zaraz po zakupie auta był jeszcze w normie, ale po przejechaniu paruset kilometrów na bagnecie nie było widać w ogóle oleju
(
Kumpel polecił mi żebym sprawdził czy dmucha z otworu od bagnetu. Sprawdziłem to i okazało się że dmucha ;/
Acha nie jestem pewien ale wydaje mi sie że od pewnego momentu w momencie zapalenia silnika coś chwile ,,stuka"
Mam nadzieję że nie będzie to poważna usterka.
Proszę o wszelkie wskazówki i sugestie.

ale niby z opisu wynika zejezdzil po pl
, dałem się kumplowi ,,przejechać" (który wcześniej miał okazję jeździć CRXem) i stwierdził że zjadło mu jakieś 40KM, że to nie to.
nie wiem czy sie w ogóle opłaca go naprawiać czy go za grosze sprzedać


alez ten silnik musial dostac po dupie ze mu panewe obróciło 