mam nastepujacy problem w moim z5 jak go przycisne do 5000-6000 tysiecy i puszcze gaz
to slysze jak by powietrze sie cofalo (dziwne burczenie w ukladzie dolotowym)
dodam ze zawory regulowalem i silnik pracuje rowniutko i moc sie nie zmienila
pozdr [/list]
gruby my sie dobrze znamy znasz mojego reksa czerwony na czarnym alu kiedys smigalem z toba na zlotach rng\
a co do postu to joz naprawione za maly luz na jednym z zaworow ale dzieki za pomoc
mi w fordzie v6 kiedys tak cos buczalo czasami w dolocie i wyszlo ze to krokowy wariowal i w wibracje jakies wpadal. brzmialo to jak traby jerychonskie