Jak w temacie falują obroty i silnik gaśnie po wymianie aparatu zapłonowego na nowy. Aparat nowy TD22u. Dodam jeszcze ze trzeba go podtrzymywać na gazie żeby nie zgasł i wtedy też falują.
Właśnie chodzi o to że załozyłem mniej więcej tak jak był stary. Niestety nie mam lampy stroboskopowej, lecz i tak zrobiłem zworke i ruszałem aparatem w przód w tył i nic to nie zmieniało.
Robiłem reset kompa, podmieniałem cewkę, palec, moduł. Dalej bez zmian. Wygląda to tak jakby mu na mili sekundę odcinało zapłon i potem spowrotem wraca i tak co kilka sekund. Na jałowych w ogóle się nie idzie utrzymać bo od razu gaśnie. Muszę go podtrzymywać na gazie i wtedy jest ten wyżej opisany objaw który zarówno przedstawiony jest na filmiku który zamieściłem w pierwszym poście.
Panowie, nie rozumiecie sytuacji. On nie podbija obrotów do góry tylko wybija zapłon. Efektem czego na jałowym gaśnie i musze go podtrzymywać na gazie i wtedy opada w dół na mili sekundę i wraca spowrotem do obrotów adekwatnych do otwarcia przepustnicy. W drugiej połowie filmiku dokładnie to widać ( samochód jest cały czas podtrzymywany na gazie, słychać małe cyknięcie jakiegoś przekaźnika, traci zapłon na mili sekundę i zaraz spowrotem się załancza wracając na poprzednie obroty i tak co kilka sekund).
Nowy, że fabrycznie nowy ? Nie widzę innych opcji za bardzo. A jak było na starym aparacie ? takie problemy kiedyś się pojawiały ? jeśli nie, to skoro nic innego nie ruszane było no to nie widzę innej przyczyny. albo łapie gdzieś przebicia i traci zasilanie na moment... aaalbo .... jaki masz dolot ? wiem głupie pytanie, ale jaki masz ? aluminiowa rura ? Akumulator w seryjnym miejscu ?
Aparat fabrycznie nowy. Dolot plastik - parówa. Aku w bagażniku. Jeszcze muszę rozkminić który przekaznik właśnie przy tym wszystkim cyka - po tym moze powinienem dojśc co to może być i czy to wina aparatu.
A na starym aparacie były też roźne cyrki, wymienana była juz cewka i moduł ale ostatnio przed wymianą na nowy chodził normalnie - takiego tak silnego objawu jeszcze nigdy ni miałem, czasem się zdarzyło że zgasł sam od siebie.