Witam
Niestety moje auto padlo, pierscienie stoja dęba. Takze szykuje mi sie generalny remont silnika, wycena 3 tys zł.
Moje pytanie czy warto sie pchac w remont czy lepiej kupic inny? np z vteckiem cos.
Kwestie taką, ze kupilem od udera foram 2 lata temu paździerz za 12tys to inna sprawa;/ Auto zrobione na sztuke do sprzedania.
Za blache mi krzycza kolejne 4tys zł. plus mniejsze naprawy 2-3tys.
Zastanawiam sie czy pchac sie w to i robic auto za cene nowego czy sprzedac na czesci za 2 tysiace i kupic inny jezdzcacy paździerz za 4