Ja sobie zrobiłem blokadę: 2 kawałki płaskownika 4mm zespawane razem po krawędziach na płasko (kanapka dwuwarstowa), żeby się nie wyginało, nawiercone 3 otwory i włożone śruby o wytrzymałości 12.9, które to wchodzą w otwory koła pasowego. Całość zapiera się o łapę przy rozrządzie. U mnie z dwumetrową przedłużką ledwo dało się odkręcić śrubę koła pasowego.
a ja to robiłem jeszce inaczej W dwie dziurki w kole pasowym wkłądam śruby lub pręty - jak najlepiej pasujace, żęby nie były luźne, pomiędzy te śruby wkłądam brechę, która z jednej strony zapiera się o ziemię, a z drugiej strony jest pomiędzy tymi śrubami (prętami). Wtedy bez problemu można odkręcać koło pasowe. Dodam jeszcze, żę mam klucz 3/4 cala, żeby się nie złamał przedłużka na niego, żeby pokrętło wychodziło poza nadkole i podkładam jeszce kobyłkę na końcu - wtedy lepiej można się zaprzeć na kluczu do odkręcania