Witam ... Wymieniałem całe sprzęgło wraz z dociskiem i łożyskiem. Pojeździłem 2 dni aż pewnego dnia na światłach chciałem ruszyć, szarpnęło mną i zgasł mi silnik. Chciałem go zapalić ale poczułem totalny luz na pedale sprzęgła (pedał był do ziemi nawet jak zsunąłem noge). Otwarłem maske, linka była lużna a przęgło podciągniete. Próbowałem lekko je docisnąć ale nie dało rady. Pytanie jest takie co się mogło stać i czy wina leży po stronie naprawiającego poprzednio te sprzęgło czy może felerne części (made in japan). Proszę o pomoc
nie bardzo rozumiem z opisu jakie objawy , co to znaczy" sprzegło podciągniete" , zresztą tak czy inaczej musisz to rozkręcić , wiec rozkręć i zobaczysz , przecież nikt na forum ci tego nie wywróży
Linka jest cała. Gdy naciskamy pedał to odciągamy tarcze. Gdy puszczamy tarcza sie dociska. Ja mam luźny pedał a tarcza jest odciągnieta, pedał w podlodze i lata luzem w obie strony.
nie bardzo czaję opis bo jest nie do końca jasno napisany, ale jeśli to ta sprężynka to koszt w ASO wynosi niecałe 19 zł... tyle, że się trochę narobisz... btw powiedz czy przy wymianie sprzęgła dawałeś jakiś smar na wałek sprzęgłowy??