Krzyh00 napisał(a):no bez jaj, 90% aut na drogach jezdzi na felgach firmy krzak ze stopu kupy z liscmi i jeszcze nie slyszalem zeby komus sie felga rozjechala na malej dziurce. takze argument o niejednorodnosci do mnie nie trafia, nie przyjebiesz w sciane to sie nic takiego nie ma prawa wydarzyc.
Jest taka firma ATT z Częstochowy co robi super wypasy do polonezów i na salony na pierwszy montaż, a o dwóch krzakach słyszałem, że bez żadnego uderzenia po paru latach użytkowania sama z siebie felga pękła. Najzwyczajniej w świecie. Zdarza się. W lepszych produktach mniejsza szansa bo i materiał lepszy i kontrola jakości ostrzejsza. W gorszych firmach - podróbkach czy nie - jak jest tanio to gdzie oszczędzamy? Na pewno na biurze projektowym i testach. A gdzie dalej? Materiały i proces technologiczny. Później dochodzi do tego kontrola jakości, opakowanie, forma sprzedaży, marże, ble ble ble...
Pracowałem w firmie gdzie robiliśmy linki do sterowania ogrzewaniem, wentylacją, klimą, przewody hamulcowe i cięgna zmiany biegów do większości marek i modeli samochodów. No i zgadnijcie jak było? Na nocnej zmianie jak się robiło dla fiata to nawet jak maszyna się rozkalibrowała to się jechało z koksem bo czas ucieka a trza normę wyrobić i po kątach pospać. A dlaczego do porsche robiliśmy komponenty tylko na pierwszej zmianie i pod nadzorem KJ? Czasami nawet 100% produktu szło przez kontrolę jakości.
Niestety ale niska cena produktu musi się wiązać w pewien sposób z jego jakością...
Oczywiście nie można popadać w skrajności, bo przecież tyle tysięcy ludzi jeździ na tych felgach i gdyby zaczęli ginać tysiącami w wypadkach czy urywać kilkanaście kompletów dziennie to byłaby gruba zadyma...

ale nawet jesli to jakas wada przy produkcji to juz latwiej trafic 6 w totka niz spotkac sie z czyms takim 
i niepekna przy dzwonie - waga - niepytac 

żal..
