gdy auto jest na luzie to słychać jakieś tarcie metalowych elementów, po wciśnięciu sprzęgła szum ustaje, ale to najmniejszy problem- po wrzuceniu biegu i ruszeniu słychać głośne trajkotanie (kiedyś było ciszej
). Kiedyś tylko na 1,2 teraz nawet na 4 słychać.
Czasem uda się ruszyć i przez moment tego nie słychać ale zaraz jest to samo.
Wymieniłem łożysko dociskowe, olej i dupa ....to samo
Poczytałem, pomyślałem - kazałem wymienić łożyska pod wałkiem głównym w skrzyni ale to też nie pomogło
Tryby są raczej ok (sam nie oglądałem tego)... Tak myślę czy to docisk o coś zawadza i stąd te dźwięki a może poduszki pod skrzynią i dlatego czasem złapie bez hałasu
jak macie jakieś doświadczenie w tym temacie albo jakiś pomysł będę wdzięczny za pomoc..