Takie pytanka mam odnośnie samodzielnej zabawy z przednim zawieszeniem:
1. Czy można poradzic sobie ze zdjęciem górnego wahacza bez ściągacza do sworzni?
2. Czy problem jest z powrotem złożyc ten element? ( zakładam kupienie całego wahacza ze sworzniem już w nim.)
3. Czy jakiekolwiek inne specjalne narzędzia są potrzebne aby wymontowac dolny wahacz z auta?
4. Czy do wyjęcia górnego i dolnego wahacza muszę zdjąc zwrotnicę z przegubu? (odkręcac tą ogromną śrubę na przegubie)?
5. Na ile (średnio) km lub czasu wystarczą kupione w ASO tuleje wahaczy? Jazda głównie po miejskich dziurach i leżących policjantach.
6. Jakiej firmy górny wahacz nabyc? Aso raczej odpada bo aż boję się o cenę pytac...
Tyle weszło mi do głowy:)