Witam, pytanie może i banalne ale mam rozkmine... zakupiłem kit Jamexa na jednym z amorków brakuje odboju(rozleciał się w proch) ... jakieś pomysły? Mogę jeździć bez, czy szybko wykończę amortyzator? i czy w ogóle stanieje możliwość przy takim niskim skoku aby zszedł na wysokość odboju? Moze kupie nowe i je skroce zeby tylko przy kryzysowych sytuacjach na nich siedzial amorek np.2cm odboju. Czekam na opinie kolegów którzy znają temat i trochę ogarniają zawieszenie.
yhm... tak wiec dlaczego sie zmasakrowal stary odboj?(praktycznie sie wbil w amortyzator...) nie chcialbym zasmakowc jazdy na samych odbojach...
bmk1607
przez bmk1607 » 2009-02-27, 16:56
ktoś musiał widocznie nieźle przypierniczyć wcześniej, a ze amorki juz maja pewnie kilka lat to i odboj sie od starości skruszył. Ja bym na twoim miejscu przed założeniem sprawdził jeszcze sprawność tych amorków u jakiegoś fachmana co sie zajmuje regeneracją.
a w seryjnych w ogole byly takie odboje na tloczyska? wlasciwie boje sie, ze te co byly/sa zle dobrane...i dlatego jednen z nich sie wykonczyl...z powodu np jazdy na odbojach czy dobijania odboju;/;/
chcialbym sie zaradzic wlasnie zebym pozniej nie musial wszytskiego zrzucac z auta....
powiem z własnego doświadczenia kupiłem zawias hr na seryjnych amorach i po założeniu okazało się ze auto z jednej strony bardziej siedzi wyjąłem amor a tam właśnie ten odbój był ucięty o polowe wsadziłem ze starych cały i jest ok