Sprawdziłem gumy w zawieszeniu z przodu i są ok, drążki nie mają luzów, łączniki staba są nowe, osłony gumowe całe amor też bym wykluczył i sprężynę bo przy jeździe na dziurach jest cicho, jak się naciska na auto też cisza. Tarcze też niedawno zmieniane. No skrzypienie takie jak stare drzwi tylko jak jadę 5km/h i zacznę hamować. Czuć to aż przy nodze
Ktoś wie co to może być? Miałem tak już raz jak było -20*C i też wystarczyło dwa razy go rozpędziś i rozbujać i jakby się rozruszało. Zobaczymy co będzie jak wieczorem ruszę 
. mialem tak samo. piszczal a jak sie "rozszedł" przestalo . 
Przecież chyba nie myśleliście, że jeździłbym 2 tygodnie z czymś takim