Miekkosc orginalnych tulei zawieszenia tyl

Posty: 3   •   Strona 1 z 1
Albert_N
Forumowicz
 
Posty: 50
Dołączył(a): 2012-02-14, 22:51
Lokalizacja: Warszawa

Miekkosc orginalnych tulei zawieszenia tyl

przez Albert_N » 2012-03-29, 15:41

Czolem,
mam pytanie, jak miekkie i poddajace sie skrecaniu/zginaniu powinny byc duze mocowania podluznego wahacza tylnego ? Zastanawia mnie, ze po rozpieciu poprzecznego jest miekki i poddaje sie we wszystkie strony, ale moze taki jest fabryczny setup zeby sie ukladal tak ? Nie zalezy mi na tym, zeby auto bylo mega twarde bo jest to woz na ulice i ma sie normalnie prowadzic a nie zadzierac kolko wiec nie chce przesadzic. Tuleje poliuretanowe tez bedda tak sie poddawac na skrecanie i zginanie czy sa znacznie twardsze ?
Dzieki i pozdro.
Albert

badam
Forumowicz
 
Posty: 2337
Dołączył(a): 2005-01-25, 14:59
Lokalizacja: Wrocław

przez badam » 2012-03-29, 16:49

"byc duze mocowania podluznego wahacza tylnego ?"

chodiz Ci o najwiekszą tuleje? tzw duży cukierek?

jak jest rozwalony i urwany to widać. ale pomiedzy nowym a urwanym jest taka roznica,że mocno używana ma pełno mikro pęknieć przez co daje się łatwo wrękach zginać itd

a co do poli to często ma inną budowę,dużo bardziej wypełnia przestrzeń przez co poza większa twardoscią jest mniej podatny wahacz na wyginanie itd

Albert_N
Forumowicz
 
Posty: 50
Dołączył(a): 2012-02-14, 22:51
Lokalizacja: Warszawa

przez Albert_N » 2012-03-29, 19:40

tak, chodzi o duzy cukierek. Wlasnie widze, ze ma polpelna budowe a polibusz pelna, pytanie, czy to nie jest za duza roznica w pracy tego wahacza ?

Posty: 3   •   Strona 1 z 1

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

Teraz jest 2026-04-23, 11:32