Mam dziwny problem z hamulcami w swoim ED9. Po bardzo długim czasie autko odpaliło bez problemu (czyt. temat http://www.honda-crx.info/forum/viewtopic.php?t=58448 ). Skręciłem wszystko, pali spoko, czujnik położenia wałka rozrządu już działa poprawnie i nic w nim nie stuka. Ale jest problem z hamulcami... Otóż sprawa wygląda następująco. Po wyjęciu silnika (co miało miejsce w tamtym roku [wiem wiem, prace idą wolno ale to z braku czasu na siedzenie w garażu]), wiadomo że pedał hamulca zrobił się twardy, tak samo jest jak się zgasi auto i pod pompuje pedałem hamulca, robi się twardy. Po przekręceniu kluczyka i odpaleniu powinien zrobić się prawidłowy, czyli tylko "lekko" miękki i hamować zajebiście, gdyż hamulce miałem BRZYTWY! A teraz? Pedał hamulca twardy jak smok.. tak jakby coś z pompą było nie tak
odpowietrzałem każdy z zacisków i nic, nadal to samo
Proszę, pomóżcie zlikwidować mi ten problem, ja już nie wiem co to może być....
Z góry wielkie dziękuję!


dałem takiej pizdy że aż wstyd sie przyznać :p hahaha 