Witam
przed całym projektem miałem taki problem, że przy 120 kierownica strasznie drżała , powyżej 150 już nie. jak hamowałem to też między 140 a 110 drgania bardzo duże. Powymieniałem sworznie górne i dolne, nowe osłony przegubów, nowe smary, łożyska), nowe zawieszenie i nadal to samo... zakładałem nawet inne koła i problem nie zniknął. Co może być przyczyną?
nawet najlepszy smar tego nie uleczy. problemem są krzywe tarcze hamulcowe. jeżeli jest jeszcze co to daj je do toczenia jeżeli już nie trzeba kupić nowe
moga byc nowe i to nic nie da
''
miałem dwa takie przypadki ze tarcze były nowe a nadawały sie do przetoczenia
i jeszcze pytanie czy po załozeniu nowych tarcz hamowałes delikatnie czy butowałes odrazu ? bo czestym błedem jest bytowanie na nowych tarczach i wtedy tarcze sa do smietnika bo przegrzeja sie i powichruja
dla mnie to niepoprawnie założona tarcza też może być , wystarczy, że nie przylega nawet te 0,5 mm gdzieś i przy tych prędkościach masa wirująca robi swoje. mogło coś się dostać między tarczę a piastę i siedzi tam zerknij.
ja mam dokładnie to samo w swoim Del Solu, powyzej 130 km/h to juz mi trzepie kierownicą no i przy hamowaniu to samo :/ wyeminilem drazki ale problem pozostał, krzywe tarcze ?
mam trzeci zestaw kół, miałem nawet pożyczone dwa komplety od znajomych i to samo tarcze jak miałem stare było to samo, wymieniłem na nowe i problem nie zniknął
ale jak masz krzywe tarcze to pedal hamulca skacze podczas hamowania .. podczas normalnej jazdy nie przenosi to sie na kierownice.. jak masz niewyważone kola lub krzywa polos lub jakis element wirujacy( np krzywa felga) to wtedy na kierowniczy..
ja wlasnie 10 minut temu wrocilem z trasy 280km i jechalem tak do 150km/h i nic nie drgalo ( polos wymieniona) za to delikatne bicie na hamulcach mam