Tak jak w linku, gość o nicku quattro-audi zapewnia nas o szybkiej, taniej regeneracji z gwarancją co okazuje się kompletną bzdurą bo:
Po 1. Wymienili tylko i wyłącznie gumki, tłoczek stary(koszt zestawu ~50zł). Nosz kurna 150zł za zacisk, a mam nowe gumki, 23-letnie tłoczki, nawet odpowietrzników nie ruszali, syf w środku jaki był taki został, wszystko pryśnięte farbą na rdzę, gdzie zarzekają się, że zaciski były paskowane. Skoro były piaskowane to dlaczego mogłem bez problemu zeskrobać warstwę farby i momentalnie oczom ukazała się rdza.
Po 2. Jeśli szybko znaczy 3 tygodnie to chyba coś jest nie tak. W rozmowie telefonicznej zapewniono mnie, że "jeśli towar dostaną i gdy jest możliwość to regenerują zaciski w tym samym dniu i kolejnego wysyłają. Podejrzewam, że takiej możliwości nie było więc mogło to trwać trochę dłużej ale żeby ponad 2 tyg czekać na zwrot to lekka przesada.
Mogę Was tylko ostrzec przed gościem, niech ta fuszerka skończy się na moich zaciskach. Nikt raczej nie chciałby płacić za regenerację, którą może sobie sam zrobić w granicach 100-150 zł. Mechanik sam powiedział, że najzwyklejszy oszust i miejmy chociaż nadzieję, że jedynym plusem tego będzie sprawne działanie tych zacisków, okaże się na przeglądzie.
Jeszcze jakby koleś miał inne nicki to adres to tego nieszczęsnego warsztatu/ domu: ul.Górki 4 05-420 Józefów
Jak zły dział to przenieść.
Ostatnio edytowano 2014-04-15, 10:14 przez Soleris, łącznie edytowano 1 raz
Właśnie to mnie boli bo kurde tych zdjęć nie zrobiłem, zapomniałem o nich a zaciski leżą w warsztacie u mechanika, kto wie czy już nie założył... w każdym razie zaciski nie były w najlepszym stanie, jedynie pryśnięte na czerwono najtańszym sprayem do zacisków.
jak sam piszesz, po co płacić komuś sporo kasy, ajk można zrobic samemu - niewiele roboty, a jaka satysfakcja a jak już ktoś nie chce się bawić, to na forum sa przecież nasi, sprawdzeni fachowcy
Sebas, człowiek na błędach się uczy, a ja taki błąd popełniłem nie pytając nawet na forum. Mam nauczkę ale chcę od razu napisać, żeby inni nie zrobili tego błędu co ja
ale zdecydowałem sie na taką regeneracje bo to zacisk tylny gdzie trzeba było sie zająć i ręcznym, a tak jest jakieś łożysko igiełkowe. Kiedyś sam sobie robiłem zaciski na przodzię więc filozofii nie ma
No u Was było ok a u mnei przeglądu nie przeszedł przez ten tył, zero ręcznego, zresztą ręczny był słaby już na pierwszym moim przeglądzie ( 5 msc po kupnie) ale gośc machnął ręką
Przednie i tylne są proste w demontażu i składaniu , trzeba tylko zwrócić uwagę co się robi . Znać zasadę działania i będzie radocha z hebli .A jak komuś się nie chce sebas, ogarnie i też będzie śmigać .
Soleris napisał(a):ale gośc machnął ręką
Za takie machnięcie powinien stracić uprawnienia , bo hebel , to Twoje i innych bezpieczeństwo na drodze.
Ja robiłem mu przegląd w ASO Hondy i wtedy jeszcze heble działały ok. Nawet jakieś nacinane tarcze były chyba mikody wtedy założone. Zbignieff chyba zmieniał.
No i kolejne info, jakże umilające wtorkowy poranek.
Jade do mechanika, w szoku mówi mi, że są 2 prawe zaciski... Jeden jakiś chinol czy coś do tego uszkodzona gumka. Zrobiłem kilka fot dlatego wszystko widać na zdjęciach