Hola,
Korzystając z tego iż siedzę w pracy, chciałbym zapytać o poradę.
Jadąc dzisiaj do roboty wysiadły mi wszystkie trzy lewe kierunki.
Przekaźnik stuka dwa razy szybciej i nic się nie świeci, czy to używając kierunkowskazu, czy też włączając awaryjne. Prawa strona działa ok.
Zajmę się tym pewnie dopiero jutro rano, ale chciałem od razu zapytać mniej więcej gdzie szukać przyczyny.
Jeszcze dodam, iż już raz mi się to przytrafiło, też jak jechałem do roboty, ale jak wieczorem wracałem to jak ręką odjął wszystko normalnie chodziło. Szczerze mam nadzieję że jak dzisiaj będę wracał to się nie naprawi samo z siebie, bo w ten sposób nie dojdę do tego dlaczego tak się dzieje.
Z góry dzięki za wszelkie wskazówki.
UPDATE: Byłem przed chwilą przestawić samochód i co? Oczywiście kierunkowskaz znów sam się naprawił. Zgłupiałem już kompletnie...


Wszędzie będę jeździł moją dziffką
