A zaczęło się tak urwał mi się śruby od alternatora zrobiłem wszystko git zajeżdżam na CPN pale auto przekręcam kluczyk kontrolki gasną auto nie zapali odczekam chwile zapaliły się kontrolki pale zgasły nie chodzi odczekałem znów chwile zapaliły się kontrolki i maszyna gada i tak mi się z 3 razy zrobiło co to może być a jak zgasną kontrolki to kreci rozruchem elegancko
Przekręcę kluczyk zapalają się kontrolki od oleju ładowanie wszystko ok. zaczynam palić gaśnie wszystko i niezapali przekręcam z powrotem kluczyk i nie świecom już żadne kontrolki odczekam chwilkę pokazom się kontrolki i zapali cos mi się zdaje ze to może przez mobilajzer :/ blenda nie wywala
[ Dodano: 2008-07-03, 22:35 ] przemek7716, instalacji nie ruszałem nic tylko śruby pozakładałem do alternatora a klemy wyglądają na dobre
[ Dodano: 2008-07-03, 22:46 ] synek, a rozrusznik ci kręcił wtedy??? bo mi zgasną żarówki i rozrusznik nadal kreci
wita miałem podobny problem nie w hondzie a 309gti(stare czasy)po prostu kabelek który wychodził od alternatora był przetarty w jednym miejscu,jednym słowem sprawdz kable-amperomież