witam. mam 2a pytania.. jade ostatnio po niewielkich dziórach i mi Hania zgasła.. i juz nie odpalila. sprawdzilem i nie ma iskry.. mysle ze to aparat zapłonowy ale u mnie w okolicy z dobrymi elektrykami ciężko.. nie wiecie gdzie dostane na śląsku taki aparat w miare tanio?? tjst Honda CRX DEL SOL 1.6 V- TEC 94r. pr. ale ta słabsza 125KM ?? i najwazniejsze pytanie czy moze jest w niej jakis czujnik uderzeniowy czy cos takiego?? co zrobic, jak to najlepiej sprawdzic czy to napewno aparat zapłonowy? bo kupie a sie okaze nie to to sie wnerwie a wiem ze niektorzy z forumowiczow mają ogromne pokłady wiedzy o Haniach oparte na doswiadczeniu wiec prosze o rade.. ?? z gory dzieki za odpowiedzi ;] pozdrawiam
heh he he xD wlasnie ja tego nie pomierze bo nie potrafie a tak jak pisalem wczesniej w mojej okolicy to elektrykow paru z czego jak widzialem co znajomym robili jakies fury to swojej napewno zadnemu bym nie oddal bo auto sie spali w momencie ;D bylem u jednego z nich wlasnie pomierzyc i niby nie podaje prądu jak sprawdzal czyli zepsuty.. najblizszy konkretny elektryk dopiero w poniedzialek bo aut na placy masa..
kurde to jak nie potrafisz pomierzyc to niewiele ci pomozemy , a przyczyn moze byc wiele, moze posprawdzaj wszystkie kostki na aparacie czy przypadkiem nie posniadzialy, moze w srodku jakis kabel nie kontaktuje, no chyba ze sprobujesz sie zaprzyjaznic z miernikiem to bedziemy myslec
pomierzylem i nie podaje prądu czyli mosul lub cewka w aparacie zapłonowym bo na aparat idzie prad a z niego juz nie... tylko jaka moze byc przyczyna ze klękł? moze cos sie do tego przyczyniło prawda a wolal bym wiedziec hehe...