Skręciłem sobir fajowskie oldschoolowe radyjo kaseciak blaupunkt bursztynowy kolorek podświetlenia
ale do rzeczy - podłączam - gra - lemens zaciesza i wogóle. Następnego dnia chciałem sie pochwalić koleżce, mówie patrz jaki mam sprzet - odpalam pokrętłem a tu nagle "pyk" - radio już nie działa. Bezpieczniki sprawdzone wszystko w porządalu - no nie gra
Przekręcam kluczyk na poz. I no i gra znowusz ( Wcześniej grało nawet jak kluczyk był w mojej kieszeni ) i staneło na tym że musze mieć klucza włożonego i przekręconego ażebym mógł rozkoszować się bursztynowym podświetleniem i delikatnie zaszumionym oldschoolowym soundem. Niby wszystko ładnie pięknie - ale co ? zegarek w konsoli centralnej po każdym wyłączeniu silnika i ponownym uruchomieniu wskazuje za każdym razem 1:00 . Nie chce mi się za każdym razem ustawiać na nowo godziny takie to troche nie ten teges co nie ? pomysły ?


i świeci mi się bardzo słabiutko i to tylko w nocy go widać i naturalnie się resetuje;/ po wyciągnięciu kluczyka.
łał mam zegarek;) Wielkie dzięki za pomoc pozdro;)