raz przekręcam stacyjkei kontrolki sie świecą,a daje rozrusznik wszystko gaśnie,albo tylko tak dziwnie pstryka a rozrusznik nic a potem ledwo sie żarza tylko i pipa bo jak przekrecam to nawet kontrolka checka nie gaąśnie jak by za słaby prąd, a raz znowu odpala, teraz go jebło i kompletnie przestał odpalać. masa dobra. co to???
Aku na pewno dobry? Może zacznij od podstawowych rzeczy, przeczyść klemy od akumulatora, posprawdzaj kable, może jakiś poluzowany, przerwany?
A co do maski to zrób tak jak Ci kubot napisał w tamtym temacie, dojście co prawda kiepskie ale dasz rade
aku prąd ma dobry i juz ze 3 razy sprawdziłem wszystkie kable wkoło aku i nawet ten od masy razem z klemą wymieniełem i niby odpalił... ale co z tego jak pojechałem sie przejechać, wróciłem, zgasiłem poszedłem sie umyć i przebrać i szczęsliwy wsiadam przekręcam stacyjke a tu pizda blada i nic kontrolki znów ledwo sie żarza