Witam
Ostatnio bawilem sie w swojej hani i niestety poprzedni wlasciciel zostawil mi psikusa w postaci niezaizolowanego +12 wyprowadzonego z zapalniczki. Pech chcial ze udalo mu sie dotknac obudowy od konsoli centralnej i po cykalo sobie kilka razy... pod koniec zabawy w tym dniu okazalo sie ze:
-nie mam podswietlenia zegarow (wazne info. zegary byly wymontowane w tym momencie ale wszystkie kontrolki dzialaja sprawdzalem tez polaczenie kostek za licznikiem jest OK)
-brak swiatla w kabinie (zarowka sprawna, miernikiem sprawdzalem na wlaczonej lub otwartych drzwiach nie przewodzi)
-no i zegarek przestal wskazywac godzine... tzn on dziala nadal tylko ze: jak odpale auto to nie swieci, jak przytrzymam guzik by sie podswietlil pokazuje zawsze 1.00.
szukalem oczywiscie w bezpiecznikach i pod klapa i w kabinie ale nie znalazlem (moze zle szukalem)... moje pytanko ktore to moga byc bezpieczniki? czy moze byc to cos innego? zapewne gorszego, jak duza jest szansa ze zegarek poszedl sie d...mac?
z gory dzieki za podpowiedzi
