otoz po przekreceniu przelacznika od swiatel przednie swiatla te duze nie swieca
, dlugie natomiast dzialaja bez zarzutu, wszystkie bezpieczniki sa dobre. Po kilkakrotnym przelaczeniu swiatel z pozycji on na off zgaslo wszystko nawet podswietlenie zegarow
odczekalem kilka minut przekrecilem i podswietlenie dziala a swiatla dalej nic
tylnie sie swieca a z przodu tylko te male
wiadomo ze tak jezdzic nie mozna, prosze o pomoc czy ktos mial juz taka usterke?? jezeli tak to jak sie zabrac do rozkrecenia tej "manetki" od swiatel?? Prosze o pomoc!! Pozdrawiam
