Hej, padl mi akumulator. Z racji ze rex jest wozem do zabawy i jako woz rezerwowy, to czemu by mu nie wsadzic jakiegos mniejszego = lzejszego akumulatora. i Taniej i lepiej w jezdzie po zakretach.
Nie chce wrzucac akumulatora na tyl z wlasnych wzgledow wiec ten temat niech nie bedzie poruszany.
na allegro jest troche akumualtorow 12v 7,5Ah za 70zl. i tu pytanie czy one sie nadadza? czy miedzy jednym rozruchem a drugim bede musial co najmniej 2h miec odpalony silnik zeby zdazyc naladowac porcje na rozruch (pali dobrze)


Elektrykiem nie jestem ale miałem okazję pojeździć trochę z urwaną masą pod maską (o czym nie wiedziałem bo odpalał - była druga masa w bagażniku) i to nie jest tak, że prąd jest albo go nie ma - może być "lepszy" lub "gorszy". Mi przykładowo silnik odpalał ale nie miał mocy i po włączeniu świateł ledwo jechał. Myślę że aku ze skutera nie pociągnie takiego auta niestety.