Pomóżcie: mam 2 sprawy, być może nie są ze sobą związane:
1. kilka miesięcy temu rozleciał się katalizator. Wywaliłem więc bebechu, w środek została wspawana rura i wszystko było ok (poza tym że pierdział metalicznie). Ale od tego czasu cały czas świeci się check engine.
Dzisiaj właśnie wstawiłem używany kompletny katalizator, a check engine nadal świeci.
2. Nie wiem czy to ma związek, ale jak jest zimno (nawet nie zero, ale kilka stopni) to silnik po odpaleniu wchodzi "na ssanie", ale jak ruszę to obroty skaczą , jakby próbował podtrzymać wyższe obroty ale nie może. co sekundę jest skok i opadanie. Jak już się silnik rozgrzeje to wszystko wraca do normy
wiecie co to może być? kto w Krakowie może na to zerknąć i pomóc?
dzięki
