Ma ktośik jakiś skuteczny tani dobry sposób na zniwelowanie stuków, kwików, pissków dochodzących spod wieka szyberdachu?
Od jakiegoś czasu dźwięk ten staje się nie do zniesienia i mam wtedy trzy wyjścia:
1. Podgłośnić miuzzik (150 dB)
2. Uchylić lekko szyber
3. Nie wchodzić do auta (najbardziej drastyczne)
Wszelkie odpowiedzi typu "zaspawaj szyber" nie wchodzą w rachubę i mówię im dzięx


