tak mi się nasunęło - jak już ktoś jest takim pedantem że mu przeszkadza ten filtr oparów paliwa, to jak w takim wypadku można żyć z "dyndającymi" gdzieś przewodami od niego, pomimo tego że może ich nie widać (bo sie je ukryje) to i tak w podświadomości gdzieś tam "dyndają", nie lepiej wyczyścić i zostawić tak jak fabryka przewidziała?...