To jest fabryczna rozporka z delsola vti.
Przyczyna wyginania u Ciebie to twardy zawias + naruszenie konstrukcji pasa przedniego (to jest zrobione przez jakas techniczna lamę - juz od samego patrzenia moze sie wyginac).
Prawda jest taka, ze aby jezdzic na sportowym zawiasie, trzeba zainwestowac najpierw w komplet rozporek (gora, dol, przod, tyl) i przede wszystkim miec oryginalna, w miare bezwypadkowa bude.
są agro tuningi które polegają tylko na zmianie zderzaków na turbo-laminat i lapy lexus style a w tą fury zostało włożone tyle pracy że aż się za głowę łapie i pokłony dla wykonawcy jeśli robiłeś to sam
Nie bede sie wypowiadal na temat wygladu, bo to rzecz gustu.
Tylko co po tych wszystkich Lambo, Audi, S2000 w jednym, skoro naruszona zostala konstrukcja nadwozia, ktore jest bardzo wrazliwe w przypadku aut bez dachu.
Teraz jeszcze dojdzie sporo kg (car audio), buda sie rozlazi, a szybsze wejscie w zakret bedzie sie laczyc z niewiadoma, na ktorym pasie z niego wyjedziemy...
Głównie chodzi o to, że przód auta nie jest odpowiednio sztywny i schodzi się mniej więcej tak / \, przez co rozpórka na kielichach się wygina. Wstawiając z przodu "rozpórkę' zrobisz coś takiego: |-| i wtedy nie ma możliwości, żeby się zrobiło to co powyżej
Z tylu fabryczny pas tez jest przerobiony (swiatla od S2K), nie wiadomo jak to wplynelo na jego sztywnosc.
Jestem ciekaw czy jesli wlasciciel tej solki wjedzie jednym przednim kolem na kraweznik ze sciagnietym dachem - to czy bedzie w stanie zalozyc z powrotem dach? Obawiam sie ze bedzie to juz niemozliwe (a bardzo podobne sily dzialaja na nadwozie przy hamowaniu i przyspieszaniu w zakretach).