wiec:
- wszytko robisz na cieplym silniku ale nie goracym bo sie poparzysz
- odkrecasz kolrek wlewowy (na pokrywie zaworow)
- zlazisz pod auto odkrecasz korek w misce i czekasz az bedzie ledwo co lecialo
- odkrecasz filtr (najlepiej jakims kluczem, lub jak pisali przebijasz srubokretem i odkrecasz)
- czekasz az zleci calusienki olej
- wkrecasz korek spustowy z czuciem (nie zapomnij zalozyc nowej uszczelki miedzianej pod korek)
- bierzesz filtr oleju (nie umarz go w oleju), delikatnie smarujesz olejem uszczelke na filtrze i przykrecasz rekoma, tyle ile masz sily, bron boze zadnym kluczem czy czyms tylko reka
- wlazisz na gore, wyciagasz bagnet, wlej 3,8 litra oleju, sprawdz stan na bagnecie, jezeli bedzie na kresce max to ok, jak nie to dolej do maxa.
- odpalasz autko niech pochodzi minutke i gasisz
- sprawdzasz poziom oleju i musi byc na polowie
tak wyglada cala operacja
milej wymiany
owijasz wokół zaciskasz i szybkim ruchem załatwiasz sprawe 