Na shellu też jest taki preperat do płukania silnika przy wymianie. Ja zawsze go używam. Nie pamiętam w tej chwili ceny ale coś około 15zł Engine Flush się nazywa.
Używałem preparatu firmy LM. Z ręką na sercu... Ale wszystko przebiegło dobrze. Olej faktycznie schodził czarny jak smoła. Potem zalany świeżym olejem i hula drugi rok. Niedługo znowu u mnie wymiana oleju i ponownie zastosuję taką płukankę. Spuszczę do jakiegoś przezroczystego pojemnika i zobaczę potem co tam siedziało.
Zawsze się przymierzam ale jakoś nie mam odwagi zastosować płukanki. Czy ktoś zna osobiście kogoś komu płukanka zaszkodziła???Bo kiedyś krżżyły opinie o rozszczelnieniu,zatarciu.Przy H22A7 remont trochę kosztuje tak samo jak wcześniej przy B16B dlatego mocno się wacham.
Pewnie zależy czym kto płukał i w jakim stanie był silnik. Dawniej (a może i dzisiaj też tylko te najtańsze) płukanki były robione na bazie rozcieńczalników, były bardziej żrące, owszem, wybierały więcej nagaru ale niszczyły uszczelki, czasem powodowały powstawanie wżerów w cylindrach, stąd historie o zatarciu czy rozszczelnieniu, poza tym tak naprawdę "rozszczelnić" może się silnik, który i tak uszczelniony jest już tylko nagarem, a nie uszczelką, jak wolisz jeździć na takim sprzęcie no problem, ja bym wolał, żeby się pokazało co jest do zrobienia żeby to zrobić i jeździć czystym, sprawnym silnikiem. Dzisiaj te lepsze płukanki są na bazie nafty jak wyżej pisałem i w celu skuteczniejszego czyszczenia są wzbogacone w detergenty zamiast żrących rozcieńczalników, a detergentów jest dostępnych tyle, że bez problemu można dobrać skład bezpieczny dla silnika. Mimo wszystko najlepiej kupować tylko najlepsze środki bo 10-20pln różnicy to nic w porównaniu z zamieszaniem, jakiego może narobić tanie gówno...
del Sol Captiva Blue Baby 190KM/220Nm @ 0,55bar SOLD ITR DC2 #2079 196KM/201Nm SOLD CB600F HORNET '10 SOLD cvc 8gen FK3 glasstop EXECUTIVE @ DESMOND REGAMASTER - 180KM/407Nm SOLD w garażu MX-5 NA '90, XJ6N i Hornet 600 Cafe Ricer Project
Ja tam użyłem płukanki Motula jak przechodziłem z półsyntetyka na syntetyk i nic się nie stało. Olej zleciał czarny jak smoła, przy kolejnej wymianie aż tak czarny nie był. Konsystencja taka jak Pirul opisuje, taka wodnista jak nafta i tłusta.
Zmiany: Spalanie 150ml 10W40 -> 200ml 5W50, prawie błąd pomiaru