1. Zaczęło się jakieś 5 dni temu, przekręcając kluczyk do oporu słychać cyknięcie ale rozrusznika nie kręci, trzeba poprobować kilka razy i dopiero za ktorymś razem jak gdyby nigdy nic kręci rozrusznikiem i odpala auto (ale nie zawsze, czasem zaskoczy za pierwszym razem), chyba że....
2..... chyba że połączy się z drugim problemem
Ten problem już jest mi znany od dłuższego czasu. Mianowicie auto normalnie odpali, po czym gaśnie, bo nie dostaje paliwa probujac go odpalic ponownie trzesie sie właśnie tak jakgdyby wypalał resztki paliwa i zdycha... potem trzeba probowac aż wreszcie za ktorymś tam razem z kolei odpala normalnie i można spokojnie jechać...
I właśnie w taki wspaniały sposob wczoraj moj rex "uwięził" mnie na stacji na 10min
Co do drugiego problemu to ktoś mi powiedział że to przekaźnik pompy paliwa, gdzie można takie coś kupić? Aha i to na pewno nie wina pompy paliwa, bo ta niedawno była wymieniana na nową wraz ze zbiornikiem paliwa i nic to nie zmieniło.
Natomiast jeśli chodzi o pierwszy problem, to niedawno wymieniałem stacyjke, bo poprzednia rozwiercili mi złodzieje, dodam ze stacyjka chodziła dobrze ponad tydzień i odpalanie szło bez problemu.
Jakieś pomysły? Może ktoś miał już taki problem?
ja kiedys przekrecilem i tylko cyk i nic nie kreci




